Powrót do bloga
O rasie

Dlaczego koty orientalne nazywa się «psami w kocim ciele»

Floriente Cattery

Haczyk

Sima niesie w pyszczku pluszowego Kreta, kładzie go u stóp i czeka, aż go rzucisz. Potem uczy kociaki robić to samo. Jeśli całe życie mieszkałeś ze zwykłymi kotami — to cię zaskoczy. Orientale to zupełnie inna rasa.

W skrócie

Koty orientalne nazywa się «psopodobnymi», bo przynoszą zabawki, witają cię przy drzwiach, chodzą za tobą po całym domu i przywiązują się tak, jak robią to psy — a nie tak, jak przywykliśmy myśleć o kotach. Tych zachowań się nie trenuje. One po prostu takie są.

Pięć typowo psich zachowań, które zobaczysz sam

Większość ludzi myśli, że wie, kim właściwie jest kot. Je, śpi, toleruje cię, znika na kilka godzin. A potem biorą kota orientalnego.

Aport. Sima ma pluszowego Kreta. «Mamy taką tradycję», — mówi Elvira. Każdego wieczoru Sasza rzuca Kreta z drugiego piętra na pierwsze — a Sima pędzi, bierze go w pyszczek, ciągnie z powrotem i kładzie u stóp, żeby rzucił jeszcze raz. I tak, dopóki się nie zmęczy. Wtedy przychodzi się położyć. Bez Kreta — bo to już koniec. Nikt jej tego nie uczył. Po prostu się zaczęło i stało rytuałem.

Powitanie przy drzwiach. Kiedy wychodzisz — kot krzyczy. Kiedy wracasz — krzyczy inaczej. Na cały głos, z ekspresją, z pełnym emocjonalnym raportem o tym, jak spędził czas bez ciebie. Zwykłe koty zauważają twoją nieobecność. Orientale mają na ten temat własne zdanie.

Śledzenie. Ten nawyk dziwi ludzi nawet po tym, jak ich uprzedzono. Cień przez cały dzień, każdy pokój. Elvira mówi po prostu: «Idziesz do łazienki — on idzie z tobą, gotujesz — on gotuje z tobą, sprzątasz — on sprząta z tobą, pracujesz — on pracuje z tobą». Żadnych zamkniętych stref. Żadnej sprawy w samotności.

Sima dodała do tego poranny rytuał: kiedy kładę się na macie do ćwiczeń, ona kładzie się obok. Jeśli zaczynam bez niej — obraża się. Halva po prostu przychodzi i siada obok: obserwuje albo kładzie się na nogach. Każda ze swoją rolą, ale obie obowiązkowo muszą być obok.

Przynoszenie. Głównie skarpetki. Czasem zabawki. Ten sam instynkt, który zmusza labradora nieść kapcie do drzwi — orientale robią coś podobnego. Znajdujesz rzeczy przyniesione pod same nogi. One po prostu chciały coś ci przynieść.

Spacery na smyczy. Nie każdy oriental. Ale niektóre naprawdę to lubią. Jeden z wychowanków z Floriente czeka na codzienny spacer tak, jak czeka pies. Zna grafik. Stoi przy drzwiach. Szelki się zakłada — i jest gotowy. «On czeka na te spacery jak pies». Rasa tego nie gwarantuje. Ale tak bywa — a kiedy bywa, to właśnie tak wygląda.

Dlaczego tak robią

Krótko: orientale są stworzone do przywiązania.

Większość kotów domowych zachowuje pewną niezależność. Dobrze cię traktują, ale mają własne równoległe życie. U kotów orientalnych to tak nie wygląda. Orientują się na ciebie — konkretną osobę — jako na centrum swojego środowiska. Kiedy jesteś w domu — tu dzieje się wszystko ciekawe. Kiedy cię nie ma — nie ma się na czym skupić.

To właśnie dlatego tak bardzo przypominają psy. Pies przywiązuje się do właściciela i chodzi za nim po domu. Kot orientalny robi to samo. Aportowanie, powitanie, śledzenie — wszystko ma to samo źródło: bardzo silne, konkretne przywiązanie do osoby, z którą mieszka.

Są jeszcze inteligentne i świetnie odczytują otoczenie. Zauważają schematy. Elvira idzie do kuchni — to coś znaczy. Sasza bierze wieczorem Kreta — to coś znaczy. Kot uczy się tych sygnałów i buduje wokół nich oczekiwania. «Prawdziwy pies w kocim ciele». To nie przesada. To po prostu dokładny opis.

Sima jako nauczyciel

Sima — dorosła rezydentka Floriente. Ma trzy lata i wciąż codziennie nosi swojego Kreta. Ona też w zasadzie pokazuje kociakom, jak tu wszystko jest urządzone.

Kociaki obserwują. Tak właśnie zachowują młode zwierzęta. Widzą, jak Sima podnosi Kreta, kładzie go, czeka, niesie znowu. Widzą rytuał. Widzą reakcję, jaką wywołuje. Elvira: «Powoli Sima pokazuje, jak przynosić zabawki, jak to robić».

Żadnego planu lekcji. Żadnego harmonogramu nagród. Po prostu kociak obserwuje dorosłego kota, który robi coś ciekawego — i zapamiętuje.

Najbardziej zaskakujące dzieje się po tym, jak kociaki opuszczają Floriente. Nowe domy, nowy tryb życia, żadnej Simy. I wtedy, po kilku tygodniach, czasem po miesiącach, nowi opiekunowie zaczynają pisać. Ich kot zaczął przynosić rzeczy. Przynosić zabawki do nóg. Zostawiać coś i czekać. Zachowanie pojawiło się — z opóźnieniem i utrwaliło w pełni.

Właśnie tak Floriente wie, że to jest prawdziwe i stabilne — nie kaprys jednego konkretnego kota.

Opiekunowie potwierdzają

Nie gwarantujemy, że każdy kociak będzie zachowywał się tak samo. Ale prawidłowość wśród opiekunów jest na tyle stabilna, by ją nazwać.

Rodziny zgłaszają to samo. Kot wita przy drzwiach. Kot chodzi krok w krok. Kot podnosi skarpetkę i ją niesie. «Potem opiekunowie zaczynają z czasem pisać, że ich koty zaczynają robić to samo». I to nie jedna czy dwie rodziny. Przeważająca większość.

Co dziwi ludzi — nie to, że to się dzieje. Uprzedzono ich jeszcze zanim kociak trafił do domu. Dziwi ich to, jak bardzo to jest podobne do psa. Emocjonalne powitanie po pracy. Obecność w każdym pokoju. Celowo położona rzecz u twoich stóp.

Ludzie, którzy mieli psy i odkryli koty orientalne, często mówią, że znaleźli najlepsze z dwóch światów.

Ci, którzy wyrośli ze zwykłymi kotami, opisują to jako szok — pozytywny, ale szok. Zwyczajne wyobrażenie o tym, kim właściwie jest kot, po prostu się tu nie mieści. «Nie jest to do końca zrozumiałe dla człowieka». To prawda.

Pytanie o smycz

O spacery na smyczy pytają się często. Szczera odpowiedź: zależy od kota.

Niektóre orientale od razu akceptują szelki. Eksplorują, ciekawią się otoczeniem, czekają na spacer jak na wydarzenie. Kociak, o którym była mowa wcześniej — stoi przy drzwiach. Ma swój harmonogram. Jest gotowy.

Inne nie wykazują żadnego zainteresowania. Siadają, patrzą na ciebie — i to koniec eksperymentu.

To nie jest porażka ani wyjątek od rasy. Indywidualna zmienność występuje u każdego gatunku. Można spróbować. Wiele orientalnych kotów zaskoczy. Ale jeśli twój kot zdecyduje, że ulica — nie dla niego, to nic nie mówi o reszcie jego charakteru. Śledzenie, aportowanie, powitania przy drzwiach — to wszystko nigdzie nie zniknie.

Jeden ważny niuans, jeśli jednak zaczynasz: nie będziesz mógł się z tego «wycofać». Kot orientalny, który raz pospacerował na zewnątrz, będzie czekał, będzie się prosił, będzie obrażony, gdy go nie zabierasz. Dlatego decyzja musi być podjęta przed pierwszym spacerem: albo jesteś gotowy wprowadzić spacery do codziennego rytmu, albo nie zaczynasz w ogóle. Najgorszy scenariusz — to wyjście «tylko żeby zobaczyć» i potem przestać. To obraza dla orientala, nie eksperyment: będzie się martwił, co tam jest na zewnątrz, dokąd już go nie wyprowadzają.

Dodatkowo ważne:

  • Priorytet — bezpieczeństwo i zdrowie kotki.
  • Właściciel ponosi pełną odpowiedzialność za warunki utrzymania.
  • Wszelkie działania (w tym spacery) są dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie stwarzają ryzyka dla zwierzęcia.

Jeśli chcesz spróbować — zaczynaj gdy kot jest młody. Najpierw szelki w domu. Niech kot je nosi wewnątrz, zanim wyjdzie na zewnątrz. I obserwuj jego reakcję. Ona powie ci wszystko.

Najczęściej zadawane pytania

Czy koty orientalne naprawdę przynoszą zabawki, jak psy?

Tak, niektóre robią to naturalnie, bez żadnej nauki. Sima ma pluszowego Kreta, którego nosi co wieczór — to jej regularny rytuał. Nikt jej tego nie uczył. Rzucasz — przynosi, kładzie u stóp i czeka. Dokładnie tak, jak to wygląda.

Dlaczego mój oriental chodzi za mną wszędzie?

Bo jesteś centrum jego świata. Orientale przywiązują się do konkretnej osoby i chodzą za nią po domu tak samo jak pies. To nie jest lęk — one po prostu takie są. Chcą być tam, gdzie ty. Niezależnie od tego, co robisz.

Czy kociak z Floriente pokaże te zachowania?

Najprawdopodobniej tak — chociaż niektóre pojawią się później, a nie od razu. Sima jest wzorem dla kociaków w hodowli, a opiekunowie regularnie piszą, że ich koty zaczynają przynosić rzeczy, chodzić krok w krok i kłaść przedmioty u stóp po tygodniach lub miesiącach od przeprowadzki. To reguła, a nie obietnica hodowcy.

Czy można nauczyć orientala chodzenia na smyczy?

Można spróbować — i dla wielu kotów orientalnych sprawdza się to świetnie. Niektóre szczerze uwielbiają spacery i budują wokół nich codzienną rutynę, inne — nie są nimi zainteresowane. Wprowadzaj szelki od najmłodszych lat, w domu, i daj kotu możliwość samodzielnego nadawania tempa. Jeśli jest gotowy — będzie to widać od razu.

Ważne, aby przestrzegać dwóch zasad:

  • Bezpieczeństwo i zdrowie kotki — priorytet. Wszelkie spacery są dopuszczalne tylko wtedy, gdy nie stwarzają ryzyka dla zwierzęcia.
  • Odpowiedzialność za warunki utrzymania — na właścicielu. Decyzja o wyprowadzeniu na zewnątrz musi być przemyślana i podjęta z wyprzedzeniem: jeśli nie jesteś gotowy uczynić spacerów regularną częścią życia kota, lepiej nie zaczynać. Jeden «próbny» spacer i rezygnacja potem — to stres i obraza dla kota orientalnego.

Czy te zachowania nie oznaczają, że kot jest nieszczęśliwy lub się nudzi?

Nie. Aportowanie, śledzenie i powitania — to oznaki zaangażowania i przywiązania, a nie stresu. Nieszczęśliwy oriental wygląda inaczej: zamknięty, cichy, nie je. Psie zachowania — to przeciwieństwo. Oznaczają one, że kot jest obecny, podłączony i zainteresowany ludźmi wokół niego.

Wezwanie do działania

Jeśli to przypomina kota, którego szukałeś — przeczytaj inne nasze artykuły o orientalach albo poznaj nasze kocięta bliżej. Wieczorny rytuał z Kretem odbywa się codziennie.

Gotowy poznać nasze kocięta?

Spełniamy każdy punkt tej checklisty. Przekonaj się sam.